• Wpisów:163
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:122 dni temu
  • Licznik odwiedzin:16 256 / 1599 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jesteśmy z wizytą u dziadka. Już tydzień za nami, trochę się byczymy, wdychamy świeże powietrze ( moja tarczyca pochłania jod) i uprawiamy sporty zimowe (jazda na sankach) jeszcze tylko 3 dni. Staszek czuje się jak w raju ... i o to chodzi Uśmiech dziecka bezcenny
 

 
Wow!
Ostatni mój wpis 240 dni temu!
Niebywałe jak czas przepływa przez palce...
Wczoraj zdałam jeden z ważniejszych egzaminów...
straciłam na przygotowanie całe wakacje, ale chyba było warto. Teraz muszę nadrobić czas z dzieckiem...wracam za kolejne 240 dni
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Stasio coraz częściej się do nas przytula, daje buziaki i okazuje swoje uczucia. Takie to piękne, aż chce się by czas zatrzymał się w miejscu.

Kilka dni temu znów do nas (tzn. mnie i męża) podbiegł i się przytulił.
Mój mężu do Stasia:
-Bo my się kochamy i jesteśmy taka fajna rodzinka..
-Rodzinka jak świnka - Stasiu na to.
Nie pozostało nic innego jak radośnie zachrumkać
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Choinka kupiona i ubrana, uszka gotowe, krokieciki z grzybami i kapustą też, kapusta z grzybami wg. przepisu Małgoo właśnie schodzi z palnika (choć nie przepłukałam kapusty i nie wiem jak ją uratować od kwaśnego smaku). Sałatka jarzynowa zrobiona. Pracy tyle, że hej... zamiast odpoczywać to biegam, kroję, sprzątam, stoję w kolejkach.... masakra! Aaaa.... i jeszcze dziś na placu targowym jedna babcia bardzo namawiała mnie na jej serek biały no i przyszłam z siatą 1,7 kg. Sernik murowany jak nic dziś będzie...choć to mój pierwszy sernik, więc mam małe obiekcje czy robić...
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Czy ktoś ma namiary na jakieś tanie noclegi w Londynie?
 

 
Dzisiejszy dzień sponsorują ciasteczka serowe Przepysznie wyszły...tak pysznie,że nie zdążyłam zrobić zdjęcia, ale wyszły pięknie jak poniżej.
Chyba najprostszy przepis jaki znam.

Składniki:
- 250 gram sera półtłustego
- 2 szklanki mąki + do podsypywania
- 200 gram masła miekkiego (kostka)
- cukier
- jajko
Ser blenduję na gładką masę dodaję masło, żółtko i wyrabiam ciasto. Potem rozwałkowuję na grubość 3 mm, smaruję białkiem jaja, posypuję cukrem i wstawiam do piekarnika 180stopni na ok. 35 minut.
I to tyle
Banał, a jaki pyszny


zdjęcie: http://czekoladowakraina.blox.pl
 

 
Są już Avengersi - jupi! Tylko kto zostanie ze Stasiem w domu ? hmmm...

 

 
W Pytaniu na Śniadanie w TVP2 jednym z tematów była namiętność.
Podobno w związku wypala się ona po roku...
ciekawe...
ciekawe...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Stasiu siedzi na L-4, a ja razem z nim. Tym razem prawe ucho (2x). Kolejny antybiotyk - Zinnat został szczerze znienawidzony przez Stasia. Ani Augumentin, ani Amoksiklav nie wywoływały u niego tak silnej reakcji odrzucającej. Do lekarza poszłam, ponieważ utrzymywał się kaszel od 3 dni. Lekarka spojrzała do ucha i stwierdziła zapalenie. Pyta czy dziecko było jakieś niespokojne czy bolało go ucho, płakał. Otóż nie. Ani płaczu, ani rozdrażnienia podczas dotykania uszka - nic.
Lekarka patrzy na Stasia, a ten do niej śle rozbrajający uśmiech, jakby wiedział o czym mowa.
Pani doktor podnosi brwi rozbawiona i mówi: "A to aparat" - i dodała, że gdyby nie zajrzała do ucha też nie podejrzewałaby, że ma w ogóle zapalenie, bo jest bardzo pogodny.

Właściwie to teraz śpi. Lubię te poranki, kiedy zostaję w domu i jestem świadkiem jego przebudzenia. Ta jego rozkoszna, uśmiechnięta minka, włosy w nieładzie, przekornie wydymane policzki i przewracanie oczami. Po prostu bomba!
Dziś dobrał się do mojego śniadanka, a głównie do kawy. Wypił może 3 krople. Za to chodził później po domu może z godzinę i ciągle powtarzał: "ka-fa" - "ka-fa" domagając się większej ilości tego smacznego płynu.
Hmmmm może wyrośnie na miłośnika i smakosza kawy jak mama Kto wie...

Niech śpi sobie słodko i zdrowieje mój bąbelek

  • awatar lajnastyle: chłopak na medal :) zdrówka!!!
  • awatar Lazurowe oczko: @Zwyczajna Mama: zapalenie ucha lubi niestety powracać :( Życzę również zdrówka synkowi
  • awatar Zwyczajna Mama: to zdrówka życzę. u nas w lutym synek miał zapalenie ucha tzn dwóch.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Rozgorzała w mediach dyskusja o szczepieniach, a raczej o nie szczepieniu dzieci... ciekawe co z tego wyniknie...

a to taki filmik, który znalazłam dziś w necie.
  • awatar Lazurowe oczko: @zielona85: Można faktycznie dostać mandat Kara wynosi od 1500 zł nawet do 10 000 zł i jest to prawda.
  • awatar zielona85: Podobno można dostać mandat za nieszczepienie, które jest obowiązkowe ale nie wiem ile w tym prawdy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
No i już w Polsce i po świętach Było bajecznie. Nie muszę nikomu mówić, kto był w Norwegii, że ten kraj ma swój urok. A kto nie był niech mi wierzy na słowo, że jest coś magicznego w tym miejscu. Kocham góry, lubię morze, a uwielbiam spacery po lesie. A tam wszystko w jednym pakiecie. Już lepiej być po prostu nie może Trochę pozwiedzaliśmy z dziadkiem Romkiem, który jak zwykle miał dla nas do pokazania, dużo pięknych widoków. Zdjęcia zamieszczę jak mąż udostępni mi swój telefon. Aparat coś ostatnio nam robi niezbyt ostre zdjęcia więc cała sesja była robiona komórką męża. A teraz poniżej parę fotek z wakacji bo zebrało mi się na wspominki, póki nie mam jeszcze aktualnych zdjęć












i Oslo









A to nasz mały jeszcze wtedy Staś









 

 
Dziś w nocy wylatujemy na święta w odwiedziny do dziadka Stasia. W Norwegii podobno chłodno, a mąż dla naszej trójki nie zamówił dodatkowego bagażu. Nie wiem jak ja to wszystko upchnę w podręcznych bagażach. W domu bałagan, pranie się suszy, a do wylotu jeszcze 13 godzin. Ja z kolei ruszam się jak mucha w smole, bo jestem koszmarnie przeziębiona, mam dreszcze i ostre zapalanie gardła. Moje sprzątanie jest długofalowe, jak tylko zakończę jedną czynność, wpełzam pod kołdrę i leżę z pół godziny bo takie mam dreszcze. Wczoraj straciłam głos na ok 3 godz. - masakra. Najgorsze, że moje chłopaki też coś bierze. Staś kilkakrotnie kaszlał w nocy. Rano podałam mu witaminkę C i wykrztuśny Prospan i niestety wysłałam do żłobka. ( o żłobku niebawem też coś napiszę, a konkretnie dlaczego zrezygnowałam z niani - będzie to temat ku przestrodze. Na razie temat jest świeży i muszę dojść do siebie po wszystkich wydarzeniach). Nie chcę by młody zaraził się jeszcze bardziej przebywając ze mną. Mam obawy co do lotu jeśli ja w ogóle się zdecyduję na ten lot. Stasiu nie wysiedzi w miejscu 10 min. a co dopiero 1,40". Choć bardzo fajnie byłoby znów odwiedzić Norwegię i zobaczyć się z dziadziem Stasia, to jednak tęsknię za świętami takimi jak rok temu. Domowymi, ciepłymi, tylko naszymi. Mam obawy, że wszyscy zmęczymy się tym wypoczynkiem, i wrócimy jeszcze bardziej chorzy niż teraz. Bo wszędzie dobrze, ale w domu...


Wszystkim znajomym i pingerowiczom życzę radosnych Świąt przepełnionych spokojem, ciepłem i życzliwością. A w lany poniedziałek zwłaszcza dziewczynom i paniom mokrego podkoszulka
  • awatar Marihøne: @Lazurowe oczko: dzis ma byc 16stopni :-) wreszcie wiosna ;-) A Norwegia jak Ci sie podoba? W jakim miescie byliscie?
  • awatar Lazurowe oczko: @Marihøne: No faktycznie było całkiem ciepło i przyjemnie :) Nawet skłonna jestem powiedzieć, że cieplej nić w PL.
  • awatar lajnastyle: wzajemnie... udanej wyprawy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Tuż przed 18 miesiącem ( pół roczku ), który będzie dopiero za miesiąc naszła mnie chęć by zapisać co moje dziecko już mówi. Nie jest tego za wiele, ale jednak. Staś stara się niemal każde słowo powtórzyć, z różnym skutkiem. A jeśli słowo jest długie i trudne to powtarza pierwszą sylabę słowa bądź ostatnią. Bardzo lubi onomatopeje, a więc wszystkie wyrazy dźwiękonaśladowcze. Najbardziej przypadło mu do gustu powtarzanie: "auu"-piesek, "ko, ko"-kurka, "beee"- baranek.
Ale z dnia na dzień słów jest coraz więcej.

Słówka, które mówi 17 miesięczny Staś:
Onomatopeje: "auu" "ko ko"- kurka " "ihaa"- konik, "mia" - kot, "gul"-indyk, "bee"-baranek, "kum"-żaba, "me"-koza, "kwa"- kaczka,"muuu"-krowa,
"ojojo" - i łapie się za głowę jak mówi, że ma mnóstwo kłopotków. "ała" - jak go coś boli. "bam"- jak np. się przewróci. "ku-ku", "opa", "si"- siku

słowa: "nie ma", "kszy"- krzyż, "tik-ta"-zegar, mama, tata, baba, oko, "no"-nos, nie, "ta"-tak,
"mis"- troszkę nie wyraźnie, ale wiadomo o co chodzi :, "oku"- okulary, "u-o" - ucho, "oć" - choć,
"dzis"- widzisz. "pa, pa", "jako, jaja"- jajko,jaja, "buka" -bułka,

Kto wie jutro może powie coś nowego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ach koniec beztroskich ferii... Dla mnie, męża i Stasia. Fajnie spędziliśmy ten czas wolny zwłaszcza w drugim tygodniu. Pierwszy niestety był pod tytułem: "Chory Stasiu" więc tydzień zleciał na dbaniu o kruszynę i chuchaniu na niego. Drugi to wyjazd do rodziny męża, a potem do mojej rodziny, a zwłaszcza na naszą działeczkę. Stasiu fantastycznie wypoczął na wsi. Kurki, pieski, kotki, gęsi - Stasiek w swoim żywiole brakowało baranka, krowy i konia ale i tak było bajkowo. Najważniejsze, że jego słownik wzbogacił się o nowe słówka. Babcia i dziadek ciągle nosili na rękach więc troszkę z obawą wyglądam w przyszłość , ale może nie będzie tak źle. Jutro do pracy Nie jestem na to gotowa. Miałam tyle zrobić odnośnie pracy w czasie wolnym, a zrobiłam zaledwie 1/100 z tego co zamierzałam. No cóż trzeba będzie jakoś znów wdrożyć się do obowiązku społecznego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych